scott-hut6

Styl życia odkrywców Antarktydy w 1912 roku

Life style 1 komentarz do Styl życia odkrywców Antarktydy w 1912 roku 177

Dziś wsiadamy w wehikuł czasu i przenosimy się w czasie do roku 1912 i to w samo serce mroźnej Antarktydy. Chata Scotta ma przylądku Evans w której podwojach stajemy, jest namacalnym dokumentem przełomu wieków i pierwszych nieustraszonych odkrywców tych nieprzyjaznych lądów. Wybudowana przez jednego z podróżników, eksploratorów Roberta Falcon’a Scott’a z drewna. Pełniła funkcje bazy, schronienia przed nieprzyjaznym otoczeniem jak i laboratorium do badań nad klimatem i ekosystemem prowadzonych przez naukowców. Była zamieszkiwana tymczasowo, podczas prowadzonych ekspedycji. Zgodnie z hasłem „prowizorki są najtrwalsze”, chata mimo kruchej, tymczasowej konstrukcji, przetrwała ponad 100 lat a wszystkie przedmioty jakie się w niej znajdują są żywym dokumentem tamtych czasów. Zarówno praktyczne aranżacje wnętrz jak i stylu życia z przełomu wieków. I mogą być dość kontrowersyjną, ale jednak inspiracją wnętrzarską dla nas dziś. Taki styl vintage ale dużo starszy niż dzisiejsze inspiracje przenoszące nas najczęściej do lat 50-60′.

Sama chata ma 15 metrów długości i 7,6 metra szerokości. Każdy kąt w niej jest niezwykle praktycznie zagospodarowany. Składa się z jednej izby i przedsionka wyłapującego pierwsze uderzenia mrozu. Sercem głównego pomieszczenia jest stół jadalny na którym są butelki i naczynia z ostatniego posiłku. Na półkach stoją jeszcze konserwy i 100 letnie masło ze retro etykietami. Na biurku leży tygodnik „London Illustrated News”. We wnętrzu zaaranżowano także ciemnię fotograficzną, bogatą w ponad 8 tysięcy nienaruszonych artefaktów. W kąciku do spania znajdujemy śpiwór i koce a ściany tego miejsca są dodatkowo izolowane przed zewnętrznym mrozem.

Chata Scotta, to nie jedyny taki domek na Antarktydzie, są też inne, podobne bazy, które zamieszkiwali konkurencyjni naukowcy, eksplorujący ten obszar po 1895 roku.

Tutaj możecie zobaczyć zdjęcia 360° prezentowanej chaty

Źródła zdjęć: Wikipedia, National Geographic, Mike Wilkinson

Autor

Aga

1 Komentarz

  1. Yay or Nay Interiors 18 stycznia 2015 o 10:19

    To chyba taki minimalizm (nie mieszac ze stylem;) zycia polaczony z brakiem pieniedzy. Tam ludzie zyja z tego co maja co tez moze fajnie sie przejawic na wnetrzach. Bycie kreatywnym z tym co sie ma to jest real challenge 😉

Zostaw komentarz

Powrót na górę

O CZYM PISZĘ

Tematem przewodnim są piękne wnętrza, dodatki dekoracyjne, tkanina, a także inne tematy powiązane z hasłem "projektowanie wnętrz".

NEWSLETTER

Newsletter BlueDoor
Nowości z obszaru life style’u, projektowania wnętrz i designu, wprost na Twoją skrzynkę e-mail.

FACEBOOK